Strona główna » dla niej/for her » Porcięta w maziaje

Porcięta w maziaje

To chyba ostatnia chwila na szycie tego typu spodni, choć kto wie jaka będzie jesień:) Tym razem była to dla mnie o tyle nowość, że pierwszy raz szyłam z gazety „Anna. Moda na szycie” nr 1/2014, więc muszę poświęcić jej kilka zdań.

Sama gazeta jest trochę uboższa w formie w porównaniu do Burdy. Bez nadmiaru reklam, dodatkowych artykułów. Co fajne każdy wykrój jest naszkicowany w rożnych lekko zmienionych wariantach. Główny wykrój moich spodni jest również w wersji z wiązaniem w pasie, z gumką w kostkach , jako szorty i tak z jednego wykroju po małych modyfikacjach mamy 4. Rekordzistką jest bluzka, której pokazano 6 wariantów! Dla początkująch jest to fajne rozwiązanie, bo można w ten sposób sporo się nauczyć, ale niestety  nie ma skali trudności wykrojów, są tylko zaznaczone  łatwe. Mimo to jest tu jeszcze kilka pozycji wartych zastanowienia, więc jeszcze pewnie wrócę do tego nr.

SONY DSC

Ok, to przejdę do sedna. Wykrój, no cóż, niestety nogawki są podzielone na pół, czyli trzeba się pobawić w małe origami co trochę jednak utrudnia pracę. W przeciwieństwie do Burdy części wykroju zawierają naddatek na szwy (przeczytałam to dopiero po skrojeniu przedniej nogawki…) , ale nigdzie nie jest napisane ile tego naddatku jest! W rezultacie rozmiar 38 musiała dużo zwęzić, żeby do siebie dopasować, chyba razem z 5 cm.

Opis szycia całkiem czytelny, choć trochę mi zajęło przestawienie się z języka Burdy na Anny, zaznaczony jako łatwy oczywiście, nie to żebym była mało ambitna…  Zwrócił moją uwagę fakt, że nigdzie nie znalazłam informacji o obszywaniu naddatków na szew. Jeśli ktoś zaczyna szyć, bez doświadczenia i będzie robił  dokładnie to co jest napisane może się zdziwić po pierwszym praniu…

Podobał mi się wykrój kieszeni, całkiem sprytny, jednoczęściowy, wcześniej się z takim nie spotkałam,  patent warty wykorzystania w przyszłości. Tak to wygląda.

SONY DSC

A tak spodnie prezentują się w całej okazałości:)

kolaz

W skali od 1 do 10 za ogólny efekt: 7

Za trudność szycia:4

 

Czy uszyłabym jeszcze raz: TAK,  mam nadzieję, że następnym razem zajmie mi to mniej czasu, takie spodnie powinny się uszyć w 2 godziny (bez przygotowania wykroju) a mi zajęło to 4!, trzeba się dalej kształcić:)

 

Reklamy

4 thoughts on “Porcięta w maziaje

    • To chyba muszę do okulisty się udać po zmianę szkieł:) Dziękuję za wskazówkę. To pierwszy komentarz, jaki dostałam na blogu, czyli jednak ktoś czyta. Hurra!!!:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s