Strona główna » dla dzieci/kids » Metoda prób i błędów…

Metoda prób i błędów…

Metoda prób i błędów jest moim zdaniem najlepszą szkołą szycia. Owszem nie zawsze wychodzi tak jak się chce, albo w ogóle nie wychodzi. Tak, tak mam oczywiście na swoim koncie takie „projekty”, ale cóż kto nie ryzykuje ten…

Dziś postanowiłam opisać krótko 2 rzeczy, które uszyłam i które spowodowały, że musiałam uaktywnić gen kombinatora, na własne życzenie oczywiście:)

1) Wymyśliłam sobie spodenki dresowe dla młodszego syna. Niby mam wykrój, niby uszyłam ich już dużo, ale tym razem miał być inny wykrój, dość popularny  w Internecie. Przód i tył z całości, bez środkowego szwu.

Wydawało się proste, oczywiście odrysowałam od innych spodni i zaczęłam szyć. Zszyłam boczne szwy i… coś mnie tknęło – kostki! Zmierzyłam i nie mam pojęcia jak to zrobiłam, ale za nic w świecie noga Ludwika by tam nie weszła. Pomysłów było kilka, a ponieważ nie uśmiechało mi się prucie overlocka (boczne szwy) ani wycinana i wszywanie paska (lampas), wybrałam takie rozwiązanie.

kolaz5

I jak Wam się podoba, dobrze pokombinowałam?

2) Drugi projekt też był dla Ludwika:) Ma rok, ale jakoś mu jeszcze nie po drodze z chodzeniem, robi się coraz zimniej i trzeba coś na stopy nakładać. Oczywiście znowu w ruch poszły „stare” paputki. Moja inspiracja:)

IMG_6828

Zaczynam myśleć, że staję się mistrzynią kopiowania, chociaż  jednak nie, nie po tym szyciu:)

Wyrysowałam sobie wszystkie części…

IMG_6834

Wycięłam z materiału, sfastrygowałam. Tu już koncepcja trochę się zmieniła, najpierw miały być zapinane na napy, ale jednak dodałam gumkę. Zszyłam i wyszły mi 2 piękne… SAKIEWKI!

IMG_6839

Takie jest moje skojarzenie:) Ale jako pomoc doraźna, bo liczę na to, że Ludwik zaraz zacznie  chodzić, powinno się sprawdzić.

Czy te projekty są udane? Trochę tak, trochę nie. Obie rzeczy były pewnymi nowościami, przy oby musiałam trochę pokombinować, obie wyszły nie tak jak sobie zaplanowałam. Ale czasami tak bywa i moim zdaniem tak właśnie, m.in., człowiek się uczy i nie można zniechęcać się niepowodzeniami. Następnym razem na pewno wyjdzie lepiej:)

Reklamy

2 thoughts on “Metoda prób i błędów…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s