Gadżeciara? Tak to ja!/ I love sewing gadgets!

Oczywiście jestem zdania, że sprzęt sam nie szyje, ale… No właśnie, jak zawsze jest jakieś „ale”. Niestety, sprzętu, akcesoriów do szycia jest teraz na rynku tyle, że tylko pusty portfel może stanowić barierę nie do pokonania. A ja? No cóż, wpadłam po uszy i stałam się Szyciową Gadżeciarą! Tylko jakiś wewnętrzny głos rozsądku odzywa się czasem i mówi: Zastanów się czy naprawdę tego potrzebujesz? (podobnie jest z tkaninami, ale to zupełnie oddzielny temat). Musiałam sama nałożyć sobie embargo bo inaczej poszłabym z torbami.

Chciałam podzielić się z Wami kilkoma moimi ulubionymi gadżetami, bez których oczywiście można szyć, jednak moim zdaniem bardzo ułatwiają i usprawniają pracę.

Nr 1 na mojej liście jest to para, bez której prawie nie wyobrażam sobie szycia, a raczej przygotowań do szycia. To nóż krążkowy i mata podkładowa do cięcia tkanin. Dlaczego to para? Bo jedno bez drugiego nie ma sensu moim zdaniem. Dla mnie to duet idealny, żałuje tylko, że mam mało miejsca i nie mogą sobie pozwolić na naprawdę dużych rozmiarów matę. Widziałam na wielu forach, grupach na Fb pytania czy warto kupić matę i nóż. odpowiedź: TAK WARTO! Cięcie tkanin staje się dużo szybsze i prostsze, nóż świetnie prowadzi się praktycznie po każdym materiale, z którym miałam do czynienia. Tylko pamiętajcie, tak jak z nożycami krawieckimi- tniemy tylko materiał.

Ja mam 2 maty (dużą i małą) oraz 2 rodzaje noży, prosty i tnący linią zębatą. Ten drugi sprawdza się idealnie do tkanin lub „uszytków”, które nie wymagają obrzucenia overlockiem lub „zygzakiem”.

matynoze

Teraz czas na radełka. No tak nic szczególnego powiecie. Dużo czasu musiało upłynąć zanim się przekonałam, że radełko krawieckie MUSI BYĆ OSTRE. Wszystkim chińskim radełkom na drewnianych rączkach mówię stanowcze NIE! Jeżeli ktoś mi nie wierzy, niech przetestuje oba. Owszem, ostrym radełkiem można zniszczyć wykrój z gazety, ale jeśli robi się wykrój na miarę to takie radełko jest niezbędne. Ostatnio, dodatkowo, kupiłam sobie radełko podwójne. Super sprawa, bo można dokładnie zaznaczyć zapas na szwy bez konieczności mierzenia linijką, sprawdza się głównie na papierze. Ono nie jest ostre, ale nie musi.

radełka

ostre radelkoradelko podwojne

Centymetr krawiecki, wydawałoby się, że nie można tu wymyślić nic nowego, a jednak. Ten który mam świetnie nadaje się do samodzielnego ściągania miary z samej siebie choć oczywiście nie tylko.

miarka

Spotkałam się, też z wieloma pytaniami odnośnie papieru do kopiowania wykrojów. Oczywiście można kupić specjalnie do tego przeznaczony papier np. Burdy. Jednak moim zdaniem to zbędny wydatek, papieru jest niewiele i ta cena… Ja używam półpergaminu, kupuję w dużych arkuszach, 50szt, starcza na długo nawet przy dość intensywnym szyciu:) Cena 19,99pln i jest dostępny w każdym sklepie Makro. Polecam również „szary papier”, taki jak do pakowania paczek, też dostępny w Makro tylko arkusze są mniejsze. Szary papier jest twardszy i lepiej widać na nim ślady radełka.Więc co kto woli:)

papier

Mam jeszcze do przetestowania kilka gadżetów m.in. lamownik i nitkę znikającą o nich napiszę gdy już, je wypróbuję:)

Ciekawa jestem, jakie są Wasze ulubione akcesoria krawieckie?

Aha, a obcinaczkę do nitek zawsze mam pod ręką w czasie szycia:)

obcinaczka

Reklamy

Coś na dobry początek roku/ A little thing for a good beginning of the 2015

Mało szyję tylko dla siebie, a moim głównym postanowieniem noworocznym jest zmienić to. Dlatego zaczynam od małej rzeczy, ale bardzo mnie cieszy, choć w sumie trudno to nazwać  poważnym szyciem.

Po zeszłorocznym Biegu Niepodległości (tak, tak przebiegłam 10km pierwszy raz i mam nadzieję, nie ostatni) została mi smycz głównego sponsora. A ponieważ moja  służbowa smycz była już bardzo wysłużona i trochę wybrakowana postanowiłam stworzyć moją własną i niepowtarzalną. A oto przepis:

  1. Rozpruć, rozczłonkować gotową smycz.

smycz cz2

  1.  Zmierzyć długość i szerokość czarnej taśmy. Zaopatrzyć się w piękną wstążkę/taśmę odpowiedniej  szerokości i długości.

smycz cz3

smycz cz4

  1. Zszyć elementy ze sobą, połączyć w całość i gotowe.

smycz pion smyczI absolutnie nikt w pracy nie będzie miał takiej smyczy:) Jutro jej debiut:)

English:

My  main New Year’s resolution is to sew for myself so I’ve started with something small but very useful. After last year’s Independence Running ( yes, yes first time in my life I’ d run 10km, hope this wasn’t the last) I kept sponsor’s keychain holder. My old one was very used and incomplete, I’ve decided to sew my very own one. How I did it, you can see in the pictures.  Now, I have my unique keychain holder and tomorrow will be the debut.

„Krok po kroczku, krok po kroczku(…) idą Święta”

Nie da się uciec przed Świętami i nie da się ukryć, że zbliżają się do nas wielkimi krokami. Nie da się też nie zgodzić ze słowami „Karpia” puszczanego co roku w radiowej Trójce, że to „najpiękniejsze w całym roczku” Święta.

Tak wiem, strasznie się skomercjalizowały, w sklepach pełno ozdób, pomysłów na prezenty, światełek. A może tak zrobić coś samemu? Może uszyć ozdoby na choinkę, albo poduszki, albo drobiazg dla bliskich zamiast kupować gotowy prezent?

Dzisiaj pokażę Wam kilka moich znalezisk, głównie z http://www.pinterest.com, może Was to zainspiruje i spróbujecie zrobić coś niepowtarzalnego i niebanalnego. Jedno wiem na pewno SATYSFAKCJA GWARANTOWANA:)

Co powiecie na:

SKRZYDŁA

PODUSZKI

A może taki ŁAŃCUCH

Niestandardowe pakowanie prezentów – dla mnie SUPER

I jeszcze taki drobiazg

Przyznaję, ja też uległam czarowi Świąt i oto moje dzieła:
kolaz_muchy

kolamuchy2

Dlaczego muchy? Potrzeba matką wynalazców, pamiętam jak w zeszłym roku szukałam takiej muchy dla Franka a znalazłam tylko szaro-burą, znowu okazało się, że chłopcy skazani są na tzw chłopięce kolory tylko. Więc wzięłam sprawy w swoje ręce:) Przyznaję, pomysł mi się tak spodobał, że w planach mam krawaty i opaski dla dziewczynek.

No, ale przecież dla moich chłopaków to za dużo, więc jeśli ktoś jest zainteresowany posiadaniem takiej muchy to zapraszam na priv.