Mój pierwszy strój karnawałowy. My first carnival costume.

O balu karnawałowym Franka dowiedziałam się tydzień wcześniej. I w całej sytuacji nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że byłam z Ludwikiem w szpitalu od ponad 2 tygodni z nikłymi szansami, że wyjdziemy przed balem. Franek wymyślił sobie, że chce mieć strój Strażaka Sama, cóż było robić?  Wyjścia były dwa, albo coś kupimy gotowego, albo trzeba uszyć.

Mnie oczywiście do szycia specjalnie zachęcać nie trzeba, a po tak długiej „abstynencji szyciowej” i ciągnącym się w nieskończoność pobycie w szpitalu plan był taki: w weekend ja ogarniam szycie i Franka w dzień, a  Druga Połowa zostaje w szpitalu.

Tkaniny i guziki kupiłam w moim ulubionym sklepie Outlet tkanin (www.outlettkanin.pl). Naprawdę uwielbiam Panie, które go prowadzą, zadzwoniłam dzień wcześniej, powiedziałam co potrzebuję (bo czasu było mało) i jak przyjechała wszystko ogarnęłyśmy w kilka minut. W niedzielę szyłam, szyłam aż uszyłam:)

kolastrażak

Nie miałam żadnego wykroju, więc z koszulki Franka odrysowałam wykrój munduru. Mój Singer jest pełnoletni (od dawna:)) więc ma prawo mieć humory, tym razem dotyczyły one dziurek, dlatego zapięcie zrobiłam na zatrzaski. Mam już gotowe wykroje spodni dla moich chłopaków, bo dresowe spodenki szyję im baaardzo często, więc spodnie były najmniejszym problemem. Tym razem skromna nie będę i muszę przyznać, że jestem z siebie dumna, miałam bardzo mało czasu i tylko rysunkową postać za wzór, a wyszło fajnie (choć troszkę krzywo) i co najważniejsze Frankowi się bardzo podobało. Kask strażacki kupiliśmy już dawno, a Druga Połowa przerobiła mój stary parciany pasek i strój gotowy. Aha jakby ktoś miał wątpliwości to Strażak Sam wygląda tak:

pobrane

żródło: Internet

English:

I found out about Franek’s carnival party a week before. I was in hospital  with Ludwik at the time and I didn’t know when we gonna go back home. Franek wanted to be  Fireman Sam, so there were 2 solitions or to buy something or to sew. Of course I’ve decided to sew:) During the weekend I bought fabrics in outltettkanin (Saturday), and I was sewing, sewing (Sunday).

I have no pattern, I’ve redrew Franeks’s long sleeve top, I had already ready pants pattern. I’m really proud of myself, the only example I had, was a cartoon character. Franek liked hi costume a lot and that’s what counts:). Pictures above.

Niebanalne spodenki dresowe

Minęło lato i jak każda mama zauważyłam duże braki w garderobie moich chłopaków. Niewiele myśląc wzięłam się za szukanie fajnych „dresówek”, bo spodni dresowych chłopakowi nigdy za wiele. No i nabyłam 2, w świetnych chłopięcych wzorach, a wierzcie mi znalezienie fajnych materiałów dla chłopaka nie jest łatwe. Są same róże, baletnice, kwiatki albo gładkie. „Dresówka” jest ciepła 300g, z mieszkiem od spodu. Materiały kupiłam Klaudii Nejman na Facebook, ma bardzo duży wybór tkanin, a do tego kontakt jest rewelacyjny, więc z czystym sumieniem mogę polecić! A do tego dostałam (nie) mały prezencik.

10590644_1600847806809044_8686416338369193411_n

Kolejny raz nie miałam gotowego wykroju, tylko skopiowałam spodnie, które już mam nieco je powiększając i przede wszystkim wydłużając nogawki o ok 5cm.

IMG_6694

 

Kupiłam po metrze wąsów i piratów (tak nazwał czaszki Franek), z każdego uszyłam po 1  parze spodni dla synków. Franek ma 2 fasony, jeden ze ściągaczem i wąskimi nogawkami (piraci), drugi ma proste nogawki, bez ściągaczy (wąsy). Ludwik ma obie pary takie same.

Zostało mi materiału jeszcze  przynajmniej na komplet czapka i komin w każdym wzorze, które niebawem uszyję.

Ściągacz, gumka 5 cm, jeden wieczór i 4 pary portek gotowe!

kolaz3

Niby nic, ktoś by zapytał: po co szyć, skoro tyle jest spodni w sklepach? Pomijając ogromną przyjemność szycia, to gdzie znajdę taki oryginalny wzór, fason taki jak chcę i do tego za takie pieniądze? No i nie trzeba biegać po sklepach, czego osobiście ostatnio bardzo nie lubię. Najważniejsze, że maluchom się podobają!

Za efekt daję spodniom 8

W skali trudności 2 (bardzo, bardzo łatwe)

Czy uszyję inne spodnie dla chłopaków- Na pewno, może nawet bardziej pobawię się detalami:)

A teraz coś dla Niego

Oto jak poradziłam sobie ze spodenkami  do spania/do domu dla Niego. Zwykłe, proste,cienkie , jeszcze bez rozporku, sznurków, kieszeni i innych udziwnień, na gumce, ale to moje pierwsze męskie szycie:)

Skopiowałam na papierze inne spodenki, pomierzyłam trochę modela: pas, biodra wew długość nogawek, zew. długość nogawek, obwód uda. Zaznaczyłam sobie nogawki przodu i tyłu.

20140824_222442 20140824_224038 20140824_224848

Początkowo miałam zamiar nie wszywać  osobno paska, okazało się to jednak dla mnie za trudne aby tylko założyć materiał i wsunąć gumkę. Skończyło się zatem na doszytym pasku, gumka i są.

SONY DSC

Jemu się podobają, a Wam! Czasami wystarczy tylko trochę wyobraźni i dobrych chęci. Chcieć to móc.

Czy Was też najbardziej stresuje szycie dla najbliższych?:)